Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej

Żeby zawsze spadały na cztery łapy

17 lutego obchodzony jest Dzień Kota. To doskonała okazja, żeby przypomnieć problem kotów, które żyją na wolności. Mają one status zwierząt wolno bytujących i zgodnie z interpretacją obecnie obowiązującej ustawy są zwierzętami półdzikimi, żyjącymi w ekosystemie miasta, przy wsparciu człowieka. Rozróżnienie kota wolno bytującego od domowego zazwyczaj jest proste. Zwierzę dzikie nie szuka towarzystwa człowieka, wręcz unika bliższego kontaktu. Zazwyczaj jest w stanie zbliżyć się jedynie do osoby stale go dokarmiającej. Z kolei kot domowy (czyli żyjący na co dzień w warunkach domowych, przy człowieku) w przypadku porzucenia, zabłąkania się, staje się zwierzakiem bezdomnym. – Koty wolno żyjące stanowią ważny element ekosystemu miejskiego. W ogromnej mierze pomagają w ograniczaniu liczby myszy, szczurów, kretów, czy nornic – powiedziała prezes starogardzkiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Marianna Mazurowska. Już sam fakt kociej obecności powoduje, że samica szczura nie zakłada gniazd w tych miejscach. Interesujące jest, że najedzony, zdrowy osobnik, obrośnięty futrem, daje sobie radę znacznie lepiej i chętniej poluje na gryzonie niż kot, który nie dojada. Natomiast ciekawostką jest, że miasta, w których żyje zbyt mała liczba kotów wolno żyjących borykają się z problemem nadmiernej ilości szczurów i nie są w stanie poradzić sobie z tym bez kotów. – Jednym ze sposobów pomocy ze strony człowieka jest dokarmianie tych zwierząt. My jako TOZ też to robimy. Dodatkowo, razem z wolontariuszami, systematycznie wyłapujemy wolno żyjące koty, żeby je wysterylizować, wykastrować. Po zabiegach, które dla tych zwierząt są bezpłatne, muszą one wrócić na miejsce, jakie wybrały sobie do życia. Koty mają swoje prawa. Same sobie wyznaczają teren bytowania, z którego nie wolno ich w żaden sposób przeganiać. Idą tam, gdzie czują, że człowiek ma dobre serce – tłumaczy Marianna Mazurowska. Prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami nie myli się co do kociej intuicji. Latem 2017 roku kilka półdzikich kotów zaczęło coraz częściej przybiegać na podwórko starogardzkich artystów Zofii Sumczyńskiej i Michała Majewskiego. – Koty, w miarę jak robiło się coraz chłodniej, od samego rana przesiadywały tuż za szybą drzwi, obserwując nas hipnotyzującym wzrokiem, jednocześnie uświadamiając nam naszą bezsilność, bo nie stać nas przecież na dokarmianie takiego bractwa. Zastanawialiśmy się, co by tu zrobić. Słuchaliśmy przeróżnych doradców. Zaczęliśmy od schroniska dla zwierząt. Tam, niestety, nie przyjmują dzikich kotów, nie mają na to miejsca ani środków. Zasugerowano nam, żeby zgłosić sprawę do Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami – opowiada Michał Majewski. Niedługo potem u pani Zofii i pana Michała pojawiła się przedstawicielka TOZ. – Pani Magdalena spisała protokół kontroli. Wynika z niego, że zostałem opiekunem kotów wolno bytujących i że te koty nie są moimi kotami domowymi. Aktualnie czekamy na klatkę – pułapkę. Jeśli uda nam się schwytać kota, będziemy musieli zawieźć go do weterynarza w celu sterylizacji – mówi pan Michał. Ustawa o ochronie zwierząt traktuje koty, jako dobro ogólnonarodowe i daje im prawo do życia na wolności w wybranym przez siebie miejscu. Nie mogą być przeganiane ani płoszone. Wymaga humanitarnego traktowania wszystkich zwierząt, dlatego osoba, która znęca się nad nimi, musi liczyć się nie tylko z karą grzywny do 100 tys. zł, lecz także wyrokiem pozbawienia wolności do lat trzech. Za znęcanie uznaje się nie tylko bicie zwierzęcia lub utrzymywanie go w niewłaściwych warunkach, ale także niezapewnienie mu jedzenia, wody oraz leczenia. Jest nim również złośliwe straszenie i drażnienie. Zatem wyłapywanie, płoszenie, przeszkadzanie w karmieniu jest kwalifikowane jako znęcanie się. Natomiast za zniszczenie mienia, np. kociej budki, są konkretne konsekwencje, wynikające zarówno z kodeksu karnego, jak i cywilnego. Po zebraniu materiału dowodowego takie sprawy powinny być kierowane na policję. Upoważniona do działania jest również Straż Miejska oraz inspekcja weterynaryjna. Świadek znęcania się może także zawiadomić najbliższy oddział lub organizacje działające na rzecz ochrony zwierząt. Również spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa powinny przestrzegać ustawy o ochronie zwierząt, nie mogą zatem zabraniać dokarmiania i bytowania wolno żyjących kotów, jednak karmiciel zobowiązany jest do utrzymywania miejsca karmienia w czystości. Co więcej, powinny zwłaszcza zimą pomagać przetrwać im trudniejszy okres, udostępniając konkretne pomieszczenia, np. piwniczne, miejsca na podwórkach w celu ustawienia kocich domków, a przez cały rok włączać się w akcje sterylizacji i dbania o higienę miejsc, w których koty przebywają. Obecność kotów pozwala nam pozbyć się przenoszących choroby gryzoni. Pomagają nam, zatem my – ludzie powinniśmy im się odwdzięczyć i zrobić wszystko, żeby nawet te mruczące, wąsate czworonogi, które chadzają własnymi ścieżkami, zawsze spadały na cztery łapy. Fot. Michał Majewski  
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY
Włącz powiadomienia WebPush
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.