Kryzys demograficzny – władze miasta przed trudnymi decyzjami
W ciągu najbliższych trzech lat w Starogardzie Gdańskim liczba dzieci w wieku przedszkolnym zmniejszy się do 641. To oznacza spadek aż o 40 procent. Dane te nie pozostawiają złudzeń – miasto stoi w obliczu największego wyzwania społecznego od czasu pandemii. Kryzys demograficzny przestaje być pojęciem statystycznym, a staje się realnym problemem, który wymusza trudne, ale odpowiedzialne decyzje.
– Kryzys demograficzny to jedno z najpoważniejszych wyzwań, przed jakimi stają miasta i gminy w całej Polsce. Jako samorząd mamy obowiązek reagować odpowiedzialnie – zarówno w trosce o przyszłość naszych mieszkańców – tych najmłodszych ale i seniorów. Decyzje, które będziemy musieli podjąć są bardzo trudne. Wymagają odwagi i dalekowzroczności. Dążyć jednak będziemy do tego, by Starogard Gdański w sposób najmniej dotkliwy dostosował się do nowych realiów z dbałością o finanse publiczne, nie tracąc przy tym na jakości usług i poczuciu bezpieczeństwa pracowników oświaty – mówi prezydent miasta Janusz Stankowiak.
40 procent mniej dzieci – co to oznacza w praktyce?

Obecnie Starogard Gdański prowadzi osiem miejskich przedszkoli i jeden oddział przedszkolny przy Szkole Podstawowej nr 6 im. Jana Pawła II, do których uczęszcza blisko 1033 dzieci. Zaznaczyć należy, że w zasobach Miasta jest tych miejsc więcej, bo 1139. W roku szkolnym 2028/2029 w porównaniu do bieżącego roku szkolnego będzie nawet 40 procent mniej dzieci w wieku przedszkolnym zamieszkałych w Starogardzie Gdańskim. Za trzy lata liczba dzieci w przedszkolach w czterech rocznikach, tj. dzieci w wieku od 3 do 6 lat, wyniesie tyle, ile obecnie liczą trzy roczniki. Dla średnich i dużych przedszkoli oznacza to redukcję liczby oddziałów i łącznie grup. Dla małych przedszkoli perspektywa jest gorsza, bo grozi likwidacją.
Oznacza to nie tylko mniejsze nabory do przedszkoli, ale także realne konsekwencje organizacyjne i finansowe dla miasta.
Czy będzie konieczność likwidacji przedszkoli?
Przy tak znaczącym spadku liczby dzieci utrzymywanie dotychczasowej liczby placówek staje się ekonomicznie nieuzasadnione. Władze miasta od miesięcy prowadzą intensywne analizy demograficzne, finansowe i organizacyjne. Rozmawiają z przedstawicielami Kuratorium Oświaty, dyrektorami przedszkoli i szkół podstawowych oraz radnymi Rady Miasta. Rozważanych jest wiele wariantów – od łączenia oddziałów, przekształcenia przez stopniowe wygaszanie działalności placówek, aż po zmianę przeznaczenia budynków.
– Od miesięcy analizujemy różne warianty działań tak, aby żadna decyzja nie oznaczała pozostawienia pracowników samych sobie. Rozważamy przesunięcia kadrowe, przekwalifikowania oraz nowe kierunki rozwoju usług – zwłaszcza w obszarze wsparcia seniorów i tworzenia Centrum Usług Społecznych. Wierzę, że doświadczenie, umiejętności i kompetencje naszych nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi mogą zostać wykorzystane w innych obszarach działalności miasta — tłumaczy zastępca Prezydenta Miasta ds. Społecznych Maciej Kalinowski.
Wiceprezydent podkreśla, że nadrzędnym priorytetem władz miasta jest poszerzenie oferty edukacyjnej, ochrona miejsc pracy oraz zachowanie równowagi pomiędzy racjonalnym zarządzaniem a realizacją potrzeb edukacyjnych mieszkańców na najwyższym poziomie.
– Niezależnie od zmian organizacyjnych, które są niezbędne dzieci i rodzice muszą mieć zapewnione bezpieczne, nowoczesne i dobrze funkcjonujące placówki, a pracownicy nauczyciele i wychowawcy miejsca pracy – wyjaśnia dalej Maciej Kalinowski.
Największe wyzwanie od czasu reformy oświatowej i pandemii
Likwidacja gimnazjów i przekształcenia na szkoły podstawowe oraz pandemia COVID-19 były ogromnym wyzwaniem organizacyjnym i finansowym dla samorządów ostatniego dziesięciolecia. Obecny kryzys demograficzny ma jednak charakter długofalowy i strukturalny. To nie chwilowe załamanie, lecz trend, który – według prognoz – będzie się utrzymywał przez kolejne lata.
Spadek liczby urodzeń oznacza mniejsze kwoty dofinasowania z państwa, mniejsze zapotrzebowanie na infrastrukturę edukacyjną i konieczność przemodelowania lokalnej polityki społecznej.

Jak wygląda sytuacja w skali kraju?
Starogard Gdański nie jest wyjątkiem. W całej Polsce obserwowany jest gwałtowny spadek liczby urodzeń od 2018 roku. W 2025 r. urodziło się o 14 tys. dzieci mniej niż rok wcześniej. W wielu miastach już teraz zamykane są szkoły i przedszkola, łączone oddziały, a samorządy mierzą się z nadwyżką infrastruktury edukacyjnej. Jak informuje MEN w roku szkolnym 2019/2020 liczba publicznych szkół podstawowych - z 12 tys. 92 spadła do 11 tys. 711 w roku szkolnym 2024/2025. W obliczu ciągłego zmniejszania się liczby uczniów należy się spodziewać, że spadek liczby publicznych szkół (przede wszystkim tych prowadzonych przez JST) może być coraz bardziej znaczący.
Współczynnik dzietności utrzymuje się znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. Oznacza to, że problem ma charakter ogólnokrajowy, a decyzje podejmowane lokalnie wpisują się w szerszy kontekst przemian społecznych.
Zwrot w stronę seniorów
Zmieniająca się struktura demograficzna wymusza zmianę kierunku rozwoju usług publicznych. Coraz większy udział w populacji stanowią osoby starsze. W tej sytuacji naturalnym kierunkiem staje się rozwijanie i poszerzanie oferty gmin w zakresie:
- usług opiekuńczych dla seniorów,
- dziennych domów pobytu,
- klubów seniora,
- programów aktywizacji osób starszych,
- wsparcia zdrowotnego i rehabilitacyjnego.
Budynki oświatowe mogą zostać przekształcone w centra aktywności senioralnej, placówki opieki dziennej lub inne placówki do realizacji zdań społecznych. To rozwiązanie pozwoli nie tylko racjonalnie wykorzystać istniejącą infrastrukturę, ale również stworzyć nowe miejsca pracy – często także dla obecnych pracowników oświaty po odpowiednim przeszkoleniu.
Odpowiedzialność i dialog
Decyzje o likwidacji placówek oświatowych zawsze budzą emocje. Dotyczą dzieci, rodziców i pracowników. Dlatego władze miasta prowadzą analizy w sposób odpowiedzialny i transparentny, uwzględniając dialog społeczny.
– Kryzys demograficzny nie jest wyborem samorządu – jest faktem, z którym trzeba się zmierzyć. Dziś najważniejsze jest, aby przejść przez ten proces w sposób możliwie najmniej dotkliwy dla mieszkańców oraz zabezpieczyć przyszłość pracowników oświaty. Zapewniam, że wszystkie działania będą prowadzone w dialogu społecznym i z pełną odpowiedzialnością za przyszłość. Starogard Gdański stoi przed trudnymi decyzjami, ale jednocześnie przed szansą na przystosowanie lokalnej polityki społecznej i dostosowanie jej do nowych realiów. To czas działań, które zadecydują o kształcie miasta w nadchodzących dekadach – podsumowuje wiceprezydent Maciej Kalinowski.
25 lutego br. odbyło się w tej sprawie specjalne posiedzenie Komisji Edukacji, podczas którego radni zapoznali się z prognozami demograficznymi miasta na kolejne lata i ich skutkami na sieć przedszkoli i szkół.
- Stajemy wobec poważnego kryzysu. Dzisiejsze posiedzenie Komisji Edukacji dało nam obraz zmian demograficznych, które czekają nas w najbliższych latach oraz ich konsekwencji dla organizacji i funkcjonowania placówek oświatowych w Starogardzie Gdańskim. Czujemy tę odpowiedzialność i z pewnością wspólnie z Prezydentem Miasta podejmiemy właściwe decyzje, aby utrzymać jakość edukacji na najwyższym poziomie i zachować ciągłość zatrudnienia dla pracowników oświaty - powiedział radny Sławomir Ruśniak Przewodniczący Komisji Edukacji.

