106. rocznica powrotu Miasta do Państwa Polskiego
29 stycznia świętowaliśmy 106. rocznicę powrotu Starogardu do Państwa Polskiego. Z tej okazji władze samorządowe, parlamentarzyści, delegacje miejskich instytucji oraz poczty sztandarowe złożyły kwiaty pod tablicą pamiątkową przy Ratuszu Miejskim.
Uczcili pamięć zasłużonych samorządowców, działaczy Organizacji Wojskowej Pomorza, pracowników oświaty, służby zdrowia oraz członków komisji likwidacyjnej i Straży Obywatelskiej. Z tej okazji parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych, organizacji, stowarzyszeń oraz poczty sztandarowe spotkały się na starogardzkim Rynku. Po odśpiewaniu Hymny Państwowego okolicznościowe przemówienie wygłosił druh Wojciech Mokwa – harcmistrz Związku Harcerstwa Polskiego z Hufca Starogard Gdański.
.jpg)
- Obchodzimy dzisiaj 106 rocznicę dnia, w którym rozpoczął się nowy etap w dziejach Starogardu. Nastał historyczny moment powrotu miasta i Ziemi Starogardzkiej pod władanie Rzeczypospolitej. W rozstrzygnięciach pokojowych po I wojnie światowej Pomorze (chociaż w okrojonych graniach) przywrócono Polsce. Jego oficjalne przejmowanie od zaborcy – logistycznie przygotowane i szczegółowo realizowane od 17 stycznia 1920 roku w Golubiu – miało zakończyć się 10 lutego w Pucku, aktem symbolicznych zaślubin Polski z morzem. Na tym wyzwoleńczym szlaku od Torunia po morskie wybrzeże znalazł się Starogard – którego uroczysta inkorporacja przez wojsko Frontu Pomorskiego została wyznaczona na dzień 29 stycznia – mówił harcmistrz.
„Był to naprawdę dzień wielki i najpiękniejszy w dziejach Starogardu” – wspominał kilka lat po tym wydarzeniu kronikarz Jan Buchholz dodając, że „twarz niejednego starego Kociewiaka zrosiła się łzami.” Dla tych, którym dane było doczekać tego dnia, z pewnością było to wydarzenie oczekiwane, wymarzone i w swej wymowie najpiękniejsze. Stąd ów niezwykły - a dla obecnego pokolenia może nadmiernie sentymentalny ton pamiętnikowej relacji – gdy mowa o euforii towarzyszącej przywitaniu polskiego wojska w Starogardzie - „zmieszanej z hukiem armat” – a który to – zdaniem piszącego – „odbił się o dalekie granitowe szczyty Tatr i zniknął w poszumie polskiego Bałtyku!” – kontynuował.
Cytowany kronikarz Królewskiego Miasta Starogardu, wtedy emerytowany jego burmistrz, sto lat temu z dumą kreślił obraz stolicy Kociewia, która co dopiero rozpoczęła nowy rozdział historii. Apelował o uszanowanie przeszłości, a nade wszystko o to, aby to miasto dla każdego mieszkańca było przedmiotem troski obywatelskiej. Warto też i dziś - nie tylko przy okazji uroczystego świętowania rocznicy jego odzyskanej wolności - powrócić do tego szczytnego zobowiązania.
W hołdzie pamięci kwiaty pod tablicą pamiątkową złożyli parlamentarzyści, władze miasta gminy i powiatu, przedstawiciele służb mundurowych, stowarzyszeń, miejskich instytucji oraz mieszkańcy miasta, w tym młodzież ze starogardzkich szkół z towarzyszeniem pocztów sztandarowych. Na zakończenie spotkania wszyscy odśpiewali Rotę.

