Logo strony Starogard Gdański. Tu rodzą się gwiazdy.

Upamiętnienie polskich lotników w Holandii

W dniu 20 czerwca 2026 roku w Holandii w mieście Raalte miały miejsce uroczystości upamiętniające polskich lotników z Dywizjonu Bombowego 305, którzy to zginęli 20 czerwca 1942 roku. Wracali bombowcem Wellington Z 8339 SM-N z nalotu na niemieckie miasto Osnabruck. Pierwszym pilotem był urodzony 25.01.1916 roku w Starogardzie Alojzy Paweł Gusowski. Tu trzeba dodać, że Gusowski odbył lot bojowy we wrześniu 1939 roku pilotując samolot PZL-23 „Karaś” w 41 Eskadrze Rozpoznawczej, pierwszy raz zestrzelony. Po internowaniu w Rumunii i następnie ucieczce do Francji, Gusowski dotarł na wyspy brytyjskie, gdzie zaczął latać jako pilot we wspomnianym dywizjonie. Tu dwukrotnie zestrzelony wracał do lotów. Dopiero 18 lot bojowy z 19/20 czerwca 1942 roku okazał się tragiczny.

 

Pozostali członkowie załogi Gusowskiego w Anglii, którzy z nim latali od 6/7 maja 1942 roku to: nawigator por. Henryk Jankiewicz, bombardier por. Stefan Madejczyk, strzelec sgr. Kazimierz Ardelli i strzelec sgt. Marian Świderski. W nocy 20 czerwca przed godz. 3.00 zostali zestrzeleni nad Schoonheten (wieś w gminie Raalte) przez niemiecki nocny myśliwiec. Z całej załogi uratował się jedynie, ciężko ranny, Stefan Madeczyk. Pozostali zostali znalezieni martwi w lasach wspomnianej miejscowości. Zostali pochowani 22.06 w Raalte na cmentarzu przy dzisiejszej ul. Westdorplan, początkując w ten sposób kwaterę lotników alianckich, którzy zginęli tu w następnych latach. Razem pochowano tam łącznie 27 lotników RAF. Przy grobach lotników od lat w dniu 5 maja odbywają się uroczystości upamiętniające Dzień Wyzwolenia Holandii. Ponadto grobami polskich lotników opiekuje się holenderska rodzina Wassing, która w dniu 1 listopada składa na grobach polskich lotników kwiaty i zapala znicze. 

 

Alojzy Gusowski, Anglia 1941
Alojzy Gusowski, Anglia 1941

 

Po latach starań czynionych przez nas, wspomnianą rodzinę Wassing, Fundację Raalte voor Vrijheid oraz władze miasta Raalte doszło do uhonorowania polskich lotników. W dniu 19.06.2026 roku odbyło się spotkanie z przedstawicielami IPN w Warszawie, podczas którego nagrywano wywiady z rodziną i osobami zaangażowanymi w upamiętnienie polskich lotników. Po spotkaniu wszyscy udali się w miejsce, gdzie rozbił się samolot i znaleziono czterech martwych polskich lotników. Tu czekał na wszystkich 98 letni Gerrit van der Kolk, który widział części rozbitego samolotu i ciała polskich lotników. Stamtąd przejechaliśmy do miejsca, gdzie na spadochronie wylądował jedyny ocalały lotnik Stefan Madejczyk. 

 

Tablica poświęcona pamięci polskich lotników
Tablica poświęcona pamięci polskich lotników

 

Następnego dnia 20.06., tj. w rocznicę śmierci polskiej załogi na cmentarzu w Raalte rozpoczęły się uroczystości upamiętniające polskich lotników. Wzięły w nich udział: delegacja IPN z Warszawy, oficerowie z Mobilnej Jednostki Dowodzenia Operacjami Powietrznymi stacjonująca w Poznaniu-Babkach i kultywująca tradycje 305 Dywizjonu Bombowego Ziemi Wielkopolskiej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, polski attache wojskowy z Hagi płk. Janusz Sroka, przedstawiciel ambasady Niemieckiej w Hadze, burmistrz Raalte Rob Zuidemb, bratanica i siostrzenice Alojzego Gusowskiego, syn lotnika Stefana Madejczyka i wiele innych osób. Po wystąpieniach przedstawicieli Raalte, złożeniu kwiatów i zapaleniu świec na polskich grobach wszyscy udali się do Ratusza miejskiego. Tu nastąpił dalszy ciąg uroczystości. Miały miejsce wystąpienia m.in. burmistrza i przedstawiciela IPN. Ważną częścią tej uroczystości było zaprezentowanie przeze mnie książki, której jestem autorem, poświęconej członkom polskiej załogi w dwóch językach angielskim („Polish liberators over Raalte. The crew of Wellington Z8339, 20 june 1942”) i holenderskim. Na koniec uroczystości przedstawicielki rodziny Gusowskich wręczyły Apiemu Wassing pięknie wykonany i oprawiony list dziękczynny, za jego starania o pamięć polskich lotników.  

 

Po uroczystościach w Ratuszu wszyscy udali się do Basilica van De Heilige Kruisverheffing, gdzie odbyła się uroczysta msza poświęcona pamięci polskich lotników. Do wchodzących na mszę dołączyło wielu mieszkańców, w tym przedstawiciele polskich rodzin mieszkających w Raalte i okolicy. We mszy uczestniczył także polski ksiądz z Utrechtu, który wspomniał polskich lotników.

 

Okładka holenderskiego wydania książki Krzysztofa Kowalkowskiego
Okładka holenderskiego wydania książki Krzysztofa Kowalkowskiego

 

Po mszy zebrani udali się do Schoonheten, gdzie w lesie znaleziono 4 członków załogi i rozbity samolot. Tu Elżbieta Kowalkowska bratanica Alojzego Gusowskiego oraz Nicolas Madejczyk (syn jedynego uratowanego członka załogi) dokonali odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej polskim lotnikom. Następnie swoje wystąpienia wygłosili m.in. Burmistrz Raalte, Polski Attache w Hadze ppłk. Janusz Sroka, Appie Wassing, Nicolas Madejczyk i inni. Odśpiewane zostały hymny Polski i Holandii, a polską flagę na maszt wciągał polski instruktor harcerski z „Leśnej Szkółki” w Gdyni, Mateusz Kowalkowski.

 

Kończąc, należy dodać, że Alojzy Paweł Gusowski został także uhonorowany w swym rodzinnym mieście. Uchwałą z dnia 29 lipca 2016 roku, czterem działkom w okolicach ul. Powstańców Warszawskich nadano nazwę ulica Alojzego Gusowskiego, a następnie uszczegółowiono nazwę na ulica Alojzego Pawła Gusowskiego.

 

Tekst: Krzysztof Kowalkowski

 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności