Kazimierz Deyna

Przeglądaj

W deszczu ale na wesoło

W niedzielę 4 czerwca w Starogardzie Gdańskim dzieci świętowały Dzień Dziecka ze służbami mundurowymi. Policjanci i strażacy przygotowali dla nich mnóstwo atrakcji. Najwięcej radości sprawiły im pokaz musztry psa policyjnego, gaszenie strumieniem wody fikcyjnych pożarów, rozcinanie karoserii strażackimi nożycami oraz podziwianie widoków z wysięgnika. Deszcz i zimno nie przeszkodziły znakomitej zabawie.

Co roku z okazji Dnia Dziecka policjanci i strażacy w całym kraju przygotowują dla najmłodszych wiele niespodzianek. Dzieci mogą porozmawiać z funkcjonariuszami o szczegółach ich codziennej służby, o bezpieczeństwie, wolno im zajrzeć do wozu strażackiego lub policyjnego i zapytać jak zostać policjantem lub strażakiem.

W Starogardzie chętnych do rozmów i zabawy z policjantami i strażakami znalazło się wielu, mimo, że pogoda spłatała organizatorom psikusa przesłaniając niebo chmurami, z których co chwilę padał deszcz. Zabawa zaczęła się jednak punktualnie o godz. 12.00. Z każdą minutą na placu vis vis Biedronki przybywało coraz więcej chętnych dzieci z rodzicami.

Tradycyjnie dużym zainteresowaniem cieszył się policyjny motocykl i radiowóz z „drogówki”, a także zakupione przez Gminę Miejską Starogard Gdański alko i narkogogle, które zniekształcają widzenie świata i ukazują szkodliwe działanie alkoholu na ludzkie zmysły.

– Dziwne uczucie – przyznał Olek. – Nie wiedziałem jak trafić piłeczką do pojemnika, bo wszystko widziałem podwójnie, nawet własne ręce – dodał.

– To doskonałe narzędzie, które pomaga uświadomić najmłodszych o zagrożeniu płynącym z  używek  – tłumaczył jeden z funkcjonariuszy.

W tym roku po raz pierwszy uczestnicy imprezy zobaczyli nie tylko pokaz musztry psa policyjnego, ale całą akcję łapania przestępcy z użyciem broni. Mieli też okazję wypróbować maski tlenowe w specjalnej komorze wypełnionej dymem, którą przygotowali strażacy czy ugasić strumieniem wody fikcyjny pożar w domu. Dla Wiktorii wielkim przeżyciem był udział w akcji rozcinania strażackimi nożycami karoserii auta po wypadku.

– Było super – powiedziała Wiktoria – musiałam użyć całej swojej siły. Trochę mi pomógł pan ze Straży. To ciężka praca, ale bardzo potrzebna. Może w przyszłości też zostanę strażaczką.

Największa kolejka była jednak do wysięgnika, który co chwilę unosił w górę grupkę odważnych. Na przejażdżkę dał się namówić prezydent Janusz Stankowiak i komendant policji Bogusław Ziemba.

– Piękny widok był z góry – powiedział prezydent, ale nie mógłbym pracować na takich wysokościach w dodatku walcząc z ogniem.

Oprócz malowania twarzy i różnorakich zabaw dzieci mogły sprawdzić swoją znajomość przepisów ruchu drogowego w policyjnym namiocie. Policyjni technicy pokazywali,  w jaki sposób zabezpiecza się pozostawione przez przestępców ślady. Maluszki miały do dyspozycji kredki i kolorowani, a każde dziecko, które odwiedziło policjantów otrzymało upominek. Natomiast laureaci konkursów plastycznych zdobyli nagrody ufundowane przez organizatorów.

Wielkiej radości dzieciom przysporzył też lunapark, ścianka wspinaczkowa oraz skoki na skokochron. Atmosferę  święta wzbogaciły muzyczne występy zespołu „Czarna Nuta”, a smaku dodała pyszna strażacka grochówka.

Dzień Dziecka ze służbami mundurowymi w Starogardzie zorganizował Zarząd Terenowy NSZZ Policjantów wspólnie ze starogardzką Komendą Policji i Komendą Straży Pożarnej. Imprezę patronatem objął prezydenta miasta Janusz Stankowiak.